Najwyższy hotel na świecie już otwarty — wizyta w Ciel Dubai Marina
Kilka dni temu spełnił się jeden z długo wyczekiwanych przez nas momentów od kiedy dowiedzieliśmy się o rozpoczęciu budowy tego luksusowego hotelu — odwiedziliśmy Ciel Dubai Marina, który właśnie rozpoczął działalność – 15 listopada 2025 i zdobył miano najwyższego hotelu na świecie. Dopiero co przekroczył progi gości, a już robi wrażenie — i to nie tylko wielkością, ale koncepcją, designem i doświadczeniami, które oferuje.
Jak powstał ten olbrzym?
Budynek ma 82 piętra i osiąga wysokość 377 metrów. Jego konstrukcja jest imponująca: w fundamentach użyto około 12 000 m³ betonu oraz ponad 3 000 ton stali. Wnętrze hotelu zawiera kilkunastopiętrowy atrium — przestrzeń typu „sky garden” z tarasami, zaprojektowana jako wertykalne, zamknięte balkony, które są różnorodnie zaprojektowane i wykończone. W części z nich można nawet usiąść z widokiem na Palm Jumeirah. Budowa trwała kilka lat i rozpoczęła się w 2018 roku. Pomimo trudności (na przykład związanych z COVID), budowa szła naprzód: zespół ogłosił przekroczenie 52. piętra, co było punktem zwrotnym w realizacji.
Skala i luksus – co znajduje się w środku?
W hotelu jest ponad 1 000 pokoi — dokładniej 1 004 pomieszczeń, w tym około 147 luksusowych apartamentów, czyli tzw. suites. Zarządza nim The First Group w ramach linii Vignette Collection od IHG Hotels & Resorts. Goście mają dostęp do 8 różnych restauracji i barów, które robią niesamowite wrażenie. Nam udało się odwiedzić jedną z restauracji – TATTU na 74 piętrze. Wspaniała azjatycka kuchnia do dziś pozostaje w naszej pamięci, a wykończenie restauracji jest jednym z piękniejszych jakie widzieliśmy kiedykolwiek.
Infinity pool, spa i fitness
Na bardzo wysokim poziomie (76. piętro) mieści się także infinity pool, który jest jednym z najwyżej położonych basenów tego typu na świecie. Na 61. piętrze znajduje się również luksusowe spa oraz 24-godzinna siłownia, z której mogą korzystać m.in goście hotelowi.
Nasza wizyta: wrażenia i emocje
Kiedy weszliśmy do lobby Ciel, poczuliśmy jakbyśmy wkraczali do zupełnie innego świata — to przestrzeń spektakularna, ale też harmonijna. Atrium robi ogromne wrażenie, zwłaszcza w świetle dziennym, kiedy światło wpada przez szklane ściany i odbija się od srebrzystej, przeszklonej fasady budynku.
Personel był bardzo gościnny i profesjonalny — mimo że hotel otworzył się zaledwie kilka dni wcześniej, obsługa sprawiała wrażenie doświadczonej i dobrze przygotowanej do wizyt. To kluczowe w takich miejscach, ponieważ dobrze wiemy, że pierwsze wrażenie zostaje z nami na długo.
Kolacja w TATTU
Jednym z najważniejszych punktów naszej wizyty była kolacja w Tattu, restauracji położonej na 74. piętrze. To nie tylko gastronomia, to prawdziwy spektakl — wnętrza są inspirowane mitologicznymi motywami: smoki, feniksy, kontrasty ciemności i gra światła. Oczywiście nie pomijając niesamowitego widoku, który zapierał dech w piersiach – panorama Dubai Mariny i Palm Jumeirah z tej perspektywy jest nie do podrobienia. Menu jest równie imponujące — nowoczesna kuchnia azjatycka, dania z Chin i Japonii, finezyjne przekąski, a każde z nich wygląda jak małe dzieło sztuki.
REKORDY ŚWIATA
Ciel zdobył kilka tytułów: najwyższy hotel, najwyżej położony basen (infinity pool) i jeden z najwyższych klubów w hotelu (Sky Lounge). To miejsce, które idealnie pasuje do Dubaju, w którym pobijanie rekordów jest kluczowe.
Podsumowanie – czy warto odwiedzić Ciel Dubai Marina?
Nasza wizyta w Ciel była czymś więcej niż tylko „zejściem do hotelu i kolacją na wysokości” — to doświadczenie architektoniczne i emocjonalne. Z jednej strony jest monumentalnie, z drugiej — tajemniczo i refleksyjnie. Każdy poziom, każde piętro, każdy taras to inna historia, inny nastrój.
Jeśli planujecie podróż do Dubaju, szczególnie jeśli cenicie luksus i nietuzinkowe miejsca – Ciel powinien koniecznie znaleźć się na Waszej liście. Niezależnie, czy zostaniecie tam na noc, czy tylko odwiedzicie restaurację i taras, to przeżycie, które naprawdę zapada w pamięć.





