Czy w Dubaju są psy?
Dubaj kojarzy się zwykle z nowoczesnością, ale ma też drugie oblicze – to świat pustynnych psów, które przez tysiące lat były wiernymi towarzyszami Beduinów. Rasy takie jak Saluki to żywa część historii regionu: szybkie, wytrzymałe i perfekcyjnie przystosowane do życia w ekstremalnym klimacie. „Pies pustynny” to nie poetyckie określenie – to realny opis ras, które w surowych warunkach Półwyspu Arabskiego wypracowały cechy zapewniające im przetrwanie: smukłą sylwetkę, ogromną szybkość, lekką sierść i niezwykłą odporność na upały.
Dawniej Saluki towarzyszyły Beduinom podczas polowań. Słynęły z imponującej szybkości i wierności, przez co traktowano je jak członków plemienia. Dziś w Dubaju pełnią inną rolę – są czułymi psami rodzinnymi, choć ich pustynna natura wciąż jest widoczna w zachowaniu i potrzebach. Choć szybkie jak strzała, w domu są spokojne, delikatne i bardzo przywiązane do rodziny. Często bywają nieco zdystansowane wobec obcych, ale kochają swoich opiekunów na całe życie.
W tradycji muzułmańskiej relacja ludzi i psów bywała różnie interpretowana. Psy często uznawano za zwierzęta, które lepiej trzymać na zewnątrz domu – nie z nienawiści, ale z powodu czystości rytualnej i setek lat kulturowych przyzwyczajeń. Dlatego nawet dziś w wielu domach lokalnych Emiratczyków psy są rzadkością, a jeśli już, to zwykle trzymane są w ogrodach lub specjalnych pomieszczeniach. Jednak z wielkim napływem obcokrajowców po latach 90. sytuacja zmieniła się radykalnie. Do Dubaju zaczęli przyjeżdżać ludzie z Europy, Ameryki, Australii – krajów, gdzie pies to pełnoprawny członek rodziny, a nie narzędzie pracy. Ci ludzie mieli swoje przyzwyczajenia, swoje pupile i swoje oczekiwania. Dubaj szybko zauważył, że aby przyciągnąć specjalistów z całego świata, musi stać się pet-friendly. I tak zaczęła się nowa era psiej obecności: powstały kliniki weterynaryjne, groomerskie salony, hotele dla zwierząt, a nawet psie przedszkola. Powstały specjalne dog parks, gdzie psy mogą biegać bez smyczy. Niektóre z nich są prywatne, inne publiczne. Istnieją również plaże dla psów – to luksus, o którym wiele europejskich miast może pomarzyć.
Dziś wielu młodych Emiratczyków kupuje/ adoptuje psy ze schronisk, ale część mieszkańców – szczególnie starszych – nadal boi się psów i nie chce kontaktu z nimi.
Zakazy
- psy nie mogą wchodzić do większości centrów handlowych
- nie mogą biegać luzem na ulicach
- nie mogą wchodzić do wielu restauracji
- mają zakaz wjazdu do niektórych dzielnic przy wybrzeżu
Wszystko wynika z lokalnych norm kulturowych i ogromnej dbałości o bezpieczeństwo publiczne.
Jak rząd podchodzi do psów/ kotów bezdomnych?
Polityka wobec psów w Emiratach jest dużo bardziej humanitarna, niż wiele osób myśli. Government municipalities prowadzą system TNR (Trap–Neuter–Release):
- pies jest wyłapywany,
- trafia do kliniki,
- jest sterylizowany, zaszczepiony i oznaczony,
- a potem wypuszczany w bezpieczne miejsce lub trafia do schroniska.
Celem jest kontrola populacji bez zabijania zwierząt. Organizacje wolontariackie zajmują się wyłapywaniem i leczeniem chorych zwierząt, a wiele psów trafia do adopcji za granicę, m.in. do USA czy Kanady.
Emiraty mają też jedne z najsurowszych przepisów w regionie dotyczących ochrony zwierząt. Za znęcanie się grożą wysokie grzywny, a w cięższych przypadkach więzienie.





